15 sierpnia 2020

You are here: / Dobre sushi w Warszawie / Neapolskie skrajności

Neapolskie skrajności

Neapolskie skrajności

Dzisiejszy Neapol, trzecia pod względem wielkości metropolia Włoch (po Rzymie i Mediolanie), jest miastem hałaśliwym i brudnym, a także wbrew pozorom biednym. Nadal jednym z głównych problemów Neapolu jest wysoka przestępczość. Nic dziwnego, że to ogromne portowe miasto często bywa nazywane “Kalkutą Europy” czy wręcz “bramą piekieł”.

Trzeba przyznać, że w godzinach szczytu trudno tu oddychać wśród wyziewów spalin, a na obrzeżach Neapolu w oczy rzucają się głównie góry śmieci. Duży problem stanowi również trudna sytuacja mieszkaniowa: wielu neapolitańczyków mieszka z konieczności w odpychających blokowiskach lub ciemnych suterenach niewyobrażalnie zatłoczonej dzielnicy staromiejskiej.

Pomimo tego w Neapolu warto zobaczyć: Via Toledo, Pałac Królewski, kaplica Sansevero, Galeria Umberto I, Castel Nuovo (zamek powstały w latach 1279-1282, przebudowany w XV w.), Zabytkowa dzielnica Spaccnapoli, Muzeum Archeologiczne, pałac i park Capodlmonte, Floridiana (wspaniała willa z początków XIX w.), Teatr San Carlo (jedna z największych oper na świecie).

W codzienności Neapolu cienie górują nad blaskami. Mimo to miasto nie zamierza się poddawać, a jego mieszkańcy nie tracą nadziei. Kto nie ma stałego zatrudnienia, sprzedaje na ulicach obrazy, kwiaty lub porcelanowe drobiazgi, albo prowadzi na własny rachunek niewielki lokalik gastronomiczny z pizzą lub spaghetti. Wielu udręczonych beznadziejną sytuacją na rynku pracy znajduje ratunek, oferując swe usługi na dobrze prosperującym „czarnym rynku” Miasto w znacznej mierze samo ponosi jednak winę za dość powszechne wobec niego uprzedzenia. Przez długie lata “Bella Napoli” określano jako istny raj nad błękitnym morzem, a powiedzenie “zobaczyć Neapol i umrzeć” weszło do języka potocznego.

Neapolskie skrajności
1 vote, 4.00 avg. rating (81% score)

YOU MIGHT ALSO LIKE